Viggo Odkupiciel ("Stiles")

PC: Postać Piotrka.

Description:

Theme: Battle Tapes – Made

sti.jpg
Stiles w formie Crinos

Plemię: Pomiot Fenrisa; Ahroun.
Ranga: 2

Bio:

STILESBLOG

INTRO

Cześć. Mam na imię Grz….. po prostu mówcie mi Stiles, tak dla was będzie prościej.
Urodziłem się w Oklahomie ale nic z stamtąd nie pamiętam, byłem za mały żeby pamiętać mój stary dom i tatę… Miałem chyba 2 lub 3 lata jak już z moją samotną matką przenieśliśmy się do San Francisco. Teraz mam 16 lat.

DZIECIŃSTWO

Od kiedy porzucił nas mój tata, moja mama starała się mnie wychować w diametralnie inny sposób to tego kim prawdopodobnie był mój ojciec. Więc zrobiła ze mnie mięczaka chroniąc przed rzeczami z którymi powinienem się przyswoić i przezwyciężyć. Wiem że robiła to bo mnie kocha i nie chce bym za bardzo wdał się w ojca, pewnie dlatego bym i ja jej nie zostawił samej… Dorastałem więc pod spódnicą mamusi gdzie w młodszych latach to nie przeszkadzało – wiele dzieciaków jest tak traktowanych, ale z biegiem lat się to nie zmieniało i zaczęło takie mamczenie wprowadzać mnie w kompromitujące sytuacje.

SZKOŁA

Nie miałem także żadnego wzorca do naśladowania i autorytetu, nikt nie zabierał mnie na mecze, nikt nie zabierał mnie na ryby ani nikt nie naprawiał ze mną samochodu…
ojciec_stilesa.jpg
Moje wyobrażenie ojca

Szkoła to była tragedia, obdzierany z pewności siebie przez wychowanie mamy nie było pomocne. Nie umiałem budować relacji z rówieśnikami. Dokuczano mi, nikt nie chciał ze mną brać udziału w wspólnych pracach domowych lub wybierano mnie ostatniego do drużyn na w-fie.
Oczywiście nie zawsze pozostawałem bierny zaczepkom i miarka czasem się przebierała i wtedy wpadałem w ten…szał… Ale nigdy nie kończyło się dobrze. Nie chodzi mi o to że wygrywałem bójki w jakimś przypływie adrenalinowych i wściekłych sił, o nieeee… Zawsze byłem słaby i wątły więc zawsze lądowałem na podłodze lub z głową w sedesie…
Tak więc pozostała mi nauka, ale nie uważałem się za jakiegoś nerda czy geeka, po prostu nie było nic innego co mógłbym robić.

MARZENIA

Oczywiście by moje życie było bardziej żałosne musi być jakiś kontrast. Od samego początku mojej edukacji podkochiwałem się w Rachel… Oczywiście nigdy nawet na mnie nie spojrzała, nie miała czasu na taką ofermę przybywając ze swoimi koleżankami oraz umawiając się z chłopakami z drużyny.

rachel_i_jej_przyjaci__ki.jpg
Rachel i jej przyjaciółki

Od zawsze interesowałem się technologiami i mechaniką, dlatego mam swój mały fach oraz nie małe marzenie… Jak kiedyś się dorobie to musze mieć takie auto, jak mówią szata zdobi człowieka albo wóz!

shelby_gtr350.jpg
Mój wymarzony wóz

PIERWSZA PRZEMIANA

No ale co teraz kiedy poczółem zew Gai i poznałem świat taki jaki jest naprawdę? Zpoczątku niedowierzanie, ale po rytuale przejścia kiedy przestałem być szczeniakiem wiedziałem że się zmieniłem, albo raczej zmieniam i moją ewolucje postanowiłem pchnąć dalej, postanowiłem dołączyć do Miotu Fenrisa by stać się twardszym i silniejszym by wkońcu stać się mężczyzną a nie pozostać ofermą do końca życia.

Viggo Odkupiciel ("Stiles")

Wyborcza Gorączka Tanatos